pamiętam, że krzyczałam do telefonu, potrzebuję pomocy!/ Proszę, sprowadźcie mi pomoc! Nie wiem, co jest z nią nie tak. Minęły minuty, a on nie zadzwonił. Zaczynam panikować.”
„pamiętam, jak usłyszałem siebie krzyczącego do telefonu” potrzebuję pomocy! Proszę, sprowadź mi pomoc! Nie wiem, co jest z nią nie tak.” przed tą nocą stosunkowo dobrze radziłam sobie z depresją poporodową i lękiem. Miałem swoje chwile bez pytań. Były poranki, w których brało we mnie wszystko, by wstać i wstać z łóżka. I noce trwały […]